Weather (state,county)

Recenzja - Leon Wielki. Pogromca Attyli.

Recenzja Papieże w historii. Leon Wielki. Pogromca Attyli

W komiksowej kolekcji „Papieże w Historii” od wydawnictwa Egmont, obok recenzowanej już biografii Jana Pawła II, pojawiła się również inna pozycja, która zdecydowanie powinna bardziej zainteresować miłośników historii. Tytuł udowadniający, że duchowi przywódcy chrześcijaństwa od samego początku byli kimś więcej niż tylko pasterzami pilnującymi swojego stadka. 

Akcja komiksu przenosi czytelnika do Rzymu 452 roku Pańskiego, kiedy to Wielkie Cesarstwo Rzymskie, coraz mocniej zatracało swoją potęgę, chyląc się ku nieuchronnemu upadkowi, który miał nastąpić niedługo. Początek lat 50-tych V wieku był dla samego Wiecznego Miasta prawdziwą próbą, która miała przesądzić o jego przyszłości. Rzym i jego mieszkańcy z coraz większą trwogą spoglądali na poczynania Atylli, który nieubłaganie zbliżał się do murów miasta. Hunowie i ich wódz zwany Biczem Bożym plądrowali każde napotkane miasto. Wszystko wskazywało na to, że taki sam los czeka „stolicę świata”, tym bardziej że ostatnim siłą cesarstwa dowodzonym przez Aecjusza Flawiusza nie udało się powstrzymać zwycięskiego pochodu barbarzyńców. Ostatnią deską ratunku miało być poselstwo, na którego czele stanął sam papież Leon I, które wyruszyło na spotkanie nieprzebranym hordom najeźdźców, z wielką nadzieją uratowania zarówno Rzymu, jak i całej Italii. 

Opisany powyżej epizod historyczny, stanowi tutaj podstawę scenariusza, który pomimo ograniczonego miejsca, skrywa w sobie naprawdę solidne pokłady treści. Autor France Richemond stara się na czterdziestu ośmiu stronach ukazać zarówno postać papieża Leona I Wielkiego, który zaprezentowany zostaje tutaj jako prawdziwa głowa kościoła, namaszczona przez samego Boga, aby opiekować się wiernymi (stąd przydomek „Wielki”), jak i całe tło historyczne, które doprowadziło to zagrożenia Rzymu. Jedną z podstaw wzmożonej ekspansji Hunów było objęcie tronu cesarstwa wschodniorzymskiego przez Marcjana, który zaprzestał płacić Attyli należyty trybut. Dodatkowo czytelnik poznaje tutaj wątek pragnienia poślubienia Honorii (siostry cesarza Walentyniana III) przez przywódcę Hunów, która w końcu staje na ślubnym kobiercu z innym mężczyzną. 

Miłośnicy poznawania zawiłości przeszłości, doskonale pewnie jednak wiedza, że opisane tutaj wydarzenie, na przestrzeni wieków stało się zarzewiem wielu konfliktów naukowych, pomiędzy tęgimi umysłami świata. Rokowania pomiędzy papieżem a wodzem barbarzyńców, obrosły masą legend i niedopowiedzeń, przez co poznanie „prawy” będzie tutaj zawsze mocno dyskusyjne. Nie zmienia to jednak faktu, że scenariusz stworzony przez Richemonda jest naprawdę bardzo dobry i mocno treściwy. Dodatkowo wzbogaca go umieszczona na ostatnich stronach komiksu, dawka słowa pisanego okraszona mapami i rysunkami. Dzięki temu pozycja to nie tylko zastrzyk wiedzy, ale również należyta zachęta do dalszych intensywniejszych poszukiwań tematu. 

Rysunki Papieże w historii. Leon Wielki. Pogromca Attyli
Rysunki są bardzo ładne i staję się ozdoba całego albumu. 

Wielką wartością dodaną komiksu obok scenariusza, jest jego bardzo dobra oprawa graficzna. Rysunki Stefano Carloniego są naprawdę okazałe, przykuwające wzrok odbiorcy i pełne dbałości i najdrobniejsze detale, które nadają pracom należytego klimatu. Ich uzupełnieniem jest odpowiednio dopasowana paleta barw (Luca Merli). 

Z dwóch udostępnionych do tej pory tytułów serii „Papieże w historii”, to Leon Wielki. Pogromca Attyli, bezsprzecznie wysuwa się na pierwszy plan, stanowić pozycję godną uwagi przez naprawdę szerokie grono miłośników komiksów historycznych. Okładkowa kwota 34.99 zł za krótką, ale naprawdę treściwą lekcję historii, jest jak najbardziej adekwatna i zdecydowanie warta wydania. 

Ocena  Leon Wielki. Pogromca Attyli
Doskonały komiksowy aperitif, dla miłośników historii, którzy chcą mocniej zagłębić się w temat.




Egzemplarz do recenzji dostarczyło wydawnictwo Egmont.
Egmont

Brak komentarzy