Weather (state,county)

Recenzja komiksu: Cicca Dum-Dum tom 1.

Recenzja komiksu Cicca Dum-Dum tom 1

Piękna, uwodzicielska, niebezpieczna i nieprzeciętnie napalona diablica o anielskim ciele. Tak w wielkim skrócie można określić główną bohaterkę komiksu „Cicca Dum-Dum”, który pojawił się na naszym rynku nakładem wydawnictwa Planeta Komiksów. Z góry należy uprzedzić, że jest to dzieło tylko i wyłącznie dla dorosłego odbiorcy, który nie boi się sięgnąć po tytuł z nadmiarem wyrazistej erotyki. 

Akcja tytułu przenosi czytelnika do lat dwudziestych minionego wieku, kiedy to w amerykańskich miastach panowała wszechobecna prohibicja, a pomysłowi gangsterzy zaczęli tworzyć swoje wielkie zbrodnicze imperia. Tytułowa Cicca to niebywale „utalentowana” tancerka, która dość szybko zdobyła ogromną sławę w całym Chicago. Jej wspaniała artystyczna przyszłość zostaje jednak przerwana w momencie, kiedy musi uciekać z metropolii wraz ze swoim kochankiem, z którym pozbawiła Ala Capone części jego gotówki. Do momentu, kiedy cała sprawa nie przycichnie, postanowili oni zaszyć się w Nowym Jorku. Pomocne okazuje się przebranie włoskiej matrony, pilnującej cnoty swojej zjawiskowo pięknej córki. Jej urok szybko jednak przyciąga uwagę tamtejszego półświatka, w tym potężnego lokalnego gangstera, który właśnie szuka kandydatki na żonę. To dopiero początek problemów i przygód urodziwej niewiasty, która uciekając przed kolejnymi problemami, dość często będzie korzystać z wdzięków swojego ciała. 

Pod pewnymi względami można komiks uznać za kryminał w klimatach noir. Tutaj jednak zamiast stróża prawa w kapeluszu i prochowcu, mamy urodziwą kobietę, która łamie wszelkie możliwe zasady, czerpiąc jednocześnie z życia pełnymi wiadrami. Bądźmy jednak szczerzy, jeśli sięgając po ten tytuł, liczył ktoś na głęboki i przemyślany scenariusz, to zdecydowanie będzie czuł się zawiedziony. Mocno szczątkowa fabuła była dla twórców od samego początku pretekstem do pokazania wyrazistej erotyki. Kolejne strony komiksu wypełnione są więc po brzegi mocno pikantnymi treściami, które mają za zadanie dostarczenie prostej, acz intensywnej rozrywki męskiemu gronu miłośników powieści graficznych. Sex od zawsze bardzo dobrze się sprzedawał, więc autorzy dzieła starają się go tutaj dostarczyć w naprawdę solidnej ilości. Już pierwsze strony dzieła obfitują w zdecydowaną „akcję”, później to już istne „nagie” szaleństwo. Główna bohaterka jako prawdziwa nimfomanka pozwala sobie na naprawdę bardzo wiele. W kilku momentach jest jednak odrobinę bardziej wulgarnie, więc co bardziej cnotliwi czytelnicy mogą dostać zapaści. Nie zostają jednak przekroczone pewne jasno określone granice akceptowalności. Obok nagości i żywiołowego seksu, dość istotnym elementem dzieła jest jego humor. Oczywiście cały czas poruszamy się tutaj w granicach „żartu z podtekstem”, jednak doskonale wpasowującego się w klimat komiksu i nadającemu mu odpowiedniej lekkości. 

Rysunki Cicca Dum-Dum tom 1

Jeśli chodzi o oprawę graficzną, to Jordie Bernet doskonale wie jak sportretować wyzywające piękno kobiecego ciała. Urodziwa Cicca to synonim pięknej włoskiej kobiety, która swoimi kształtami przypomina boską Afrodytę. Artysta w swoich pracach jednocześnie dba o detale cielesności przy umiejętnym implementowaniu w rysunkach żartobliwej treści, łagodzącej kolejne mocniejsze sceny. 

Kilka słów należy poświęcić również rodzimemu wydaniu. W gustownej twardej oprawie czytelnik znajdzie dwa albumy przygód urodziwej niewiasty, wydrukowana na dobrym jakościowo papierze. Nie ma się również do czego przyczepić w przypadku tłumaczenia. 

„Cicca Dum-Dum” to całkiem przyjemny, momentami głupkowaty i mocno pikantny komiks, który doskonale wywiązuje się ze swoich podstawowych założeń – zapewnia chwili niewymagającej rozrywki. Nic dodać - nic ująć. 



Egzemplarz do recenzji udostępniło wydawnictwo Planeta Komiksów.

Planeta Komiksów

Brak komentarzy