Przejdź do głównej zawartości

Polecany post

Recenzja komiksu: Trupie Gadki - sezon 2.

Nauka przez rozrywkę – pomysł z pozoru prosty w swoich założeniach, ale również nieprzeciętnie genialny. Nie ma przecież nic lepszego niż poznawanie historii z ust osób, które ją tworzyły. Nie przeszkadza w tym nawet fakt, że owe persony są delikatnie mówiąc dość „sztywne” w swoim przekazie. Zapomnijcie o legacjach w telewizji publicznej i przygotujcie się na drugi sezon talk-show „Trupie Gadki”, gdzie prowadzący pokaże wam nowy wymiar edukacji (momentami odrobinę zalatujący zgnilizną).  Na sam początek kilka kwestii formalnych dla tych, którzy nigdy wcześniej nie mieli do czynienia z tym tytułem. Trupie Gadki to komiks opierający się na formule telewizyjnego programu rozrywkowego, gdzie prowadzący Adam Murphy przeprowadza dość kąśliwe wywiady z najprzeróżniejszymi gośćmi. Bohaterowie poszczególnych odcinków łączą dwie cechy: na trwałe zapisali się na kartach światowej historii i od dawien dawna już nie żyją (tak – uczestnikami talk-show są trupy). Pomysł może wydawać się dość mocno ab…

Recenzja komiksu Pamiętniki Wisienki - Tom 1 Skamieniałe zoo

Grafika pamiętnik wisienki tom 1 skamieniałe zoo

Z komiksami francuskimi jest jak z tamtejszą kuchnią, jedni będą się nią zachwycać, a u innych wywoła ona permanentną zgagę. Jedno trzeba jednak im oddać, w ostatnim czasie potrafią oczarowywać coraz to większe grono odbiorców, szczególnie jeśli chodzi o segment komiksów przeznaczonych dla młodszych czytelników. Doskonałym przykładem tego może być wydany właśnie u nas tytuł Pamiętniki Wisienki. Pozycja, obok której nie można przejść obojętnie, niezależnie od tego ile ma się lat na karku. 

Tytułowa Wisienka to mocno żywiołowa i rezolutna dziesięciolatka, która marzy o tym, aby w przyszłości zostać wielką pisarką. W jej postanowieniu wspiera ją jej matka, jedna z sąsiadek, która sama jest autorką książek oraz dwie najlepsze przyjaciółki. Jak doskonale wiadomo, każdy prawdziwy artysta, zanim zabierze się za pisanie, bacznie obserwuje swoje otoczenie, szukając należytej inspiracji. Dzięki niesamowitej wyobraźni dziewczyny, z pozoru zwyczajny otaczający ją świat, wydaje się pełen tajemnic. Jedną z nich jest enigmatyczna postać starszego mężczyzny, który dość regularnie zapuszcza się w okoliczne lasy, powracając z nich cały umazany kolorową farbą. Wisienka nie może przepuścić szansy na rozwiązanie tej tajemnicy i po bacznej obserwacji owego pana, wyrusza ona jego śladem, oddając się wielkiej przygodzie. Prawda, którą odkryje nie tylko zmieni jej życie, ale wpłynie dość pozytywnie na większość mieszkańców miasteczka, w którym mieszka.

Zgodnie z nazwą serii (całość ma składać się z pięciu tomów) mamy tutaj do czynienia z pamiętnikiem prowadzonym przez tytułową dziesięciolatkę. Kolejne pamiętnikowe wpisy mają przybliżyć młodemu czytelnikowi nie tylko postać samej bohaterki oraz jej bliskich, ale również cały otaczający ją świat w takiej formie, w jakiej ona go widzi. Kolejne mniej lub bardziej obszerne notatki, okraszone „fotografiami” czy rysunkami są uzupełniane komiksową treścią, w której poznajemy rozwój całej historii.

Pod względem scenariuszowym mamy tutaj do czynienia z bardzo prostą, ale na swój sposób wciągającą i niebywale urokliwą historią, która zdecydowanie powinna przypaść do gustu młodemu odbiorcy. Skamieniałym zoo to nie tylko czysta rozrywka z nutką przygody, to również pokazanie małemu czytelnikowi, że zawsze warto walczyć o swoje marzenia, a bezinteresowna pomoc drugiemu człowiekowi powinna być czyś normalnym dla każdego człowieka.

przykładowe rysunki komiksu pamiętnik wisienki tom 1

Rysunki są ładne, kolorowe i urzekające, dzięki czemu powinny przykuć uwagę dziecka. Mamy tutaj jednak do czynienia z dość specyficzną kreską, która raczej kierowana jest do dziewczynek niż do chłopców (jednak jest to ocena mocno subiektywna).

Jeśli chodzi o rodzime wydanie, stoi ono na naprawdę bardzo dobrym poziomie. Powiększony format dzieła pozwalający cieszyć się rysunkami, twarda oprawa, bardzo dobre tłumaczenie dostosowane do wieku odbiorcy oraz miejsce na końcu tomu, w którym początkujący artysta może spróbować swoich sił w rysowaniu.

Pierwszy tom serii to naprawdę sympatyczna pozycja umiejąca zapewnić masę wrażeń każdemu dziecku, które zdecyduje się sięgnąć po ten tytuł. Oczywiście nic nie stoi również na przeszkodzie, aby chwilą relaksu poddały się również starsze osoby, które będą umieć należycie docenić kunszt autorów. 




+ historia z nutką przygody; 
+ ciekawa pamiętnikowa forma; 


 Dziękuję Wydawnictwu Egmont za udostępnienie egzemplarza do recenzji.
Wydawnictwo Egmont

Komentarze

Polecane

100 mniej znanych anime wartych zobaczenia. #3

Bez zbędnych przydługawych wstępów zapraszam wszystkich zainteresowanych do zapoznania się z trzecią częścią cyklu o mniej znanych perełkach anime, które warto zobaczyć. Przypomina, że poniższe zastawienie jest mocno subiektywne i zachęcam do umieszczania w komentarzach swoich własnych propozycji tytułów, którymi powinien zainteresować się miłośnik Japońskiej popkultury. Ore wa Teppei 

Bardzo przyjemny sportowy shounen, w którym główne skrzypce ogrywa młody kendo. Jak na produkcję, w której głównym bohaterem jest młody chłopak przystało, obok sportowych zmagań mamy tutaj również wątki szkolne, odrobinę dramatycznej treści i sporą dawkę całkiem przyjemnego humoru. Na pewno nie jest to ścisły „top” sportówek, ale anime jest na tyle ciekawe, że warto poświęcić trochę czasu na jego obejrzenie.



Elf wo Karu Mono-tachi 

Tytuł, którym zdecydowanie powinni zainteresować się wielbiciele szalonych komedii ze sporą dawkę elementów echii. Tytuł ma już swoje lata na karku, ale nadal bardzo przyjemnie …

100 mniej znanych anime wartych zobaczenia. #2

Nadszedł czas na pojawienie się kolejnej części cyklu artykułów, w której miłośnicy anime będą mogli okazję zapoznać się z propozycjami mniej znanych tytułów, które powinny znaleźć się w sferze ich zainteresować. Zgodnie ze starym powiedzeniem „dla każdego coś dobrego”, wszyscy fani japońskie popkultury powinni znaleźć tutaj coś dla siebie. 
Jeśli ktoś nie miał jeszcze okazji do zapoznania się z pierwszą częścią cyklu, zachęcam do przeczytania tekstu.Uwaga.Poniższe zestawienie jest mocno subiektywne zarówno pod względem oceny jakości poszczególnych tytułów, jak i zakresu ich popularności. Mam nadzieje, że w komentarzach dacie znać co waszym zdaniem powinien zobaczyć każdy miłośnik anime.
Ashita e Attack! 
Ilość dostępnych na rynku sportówek anime jest wręcz przytłaczająca. Pośród dziesiątek przeróżnych przeciętnych produkcji, naprawdę trudno wyłowić tytuł, który jest na swój sposób interesujący. Właśnie jednym z takich tytułów jest dość leciwa, ale dobra produkcja (1977 rok), która łączy…

Recenzja filmu Czarny węgiel, cienki lód.

Przyszła pora na kolejną porcję kina azjatyckiego. Tym razem coś dla miłośników XI muzy, którzy gustują w mocniejszych i dość skomplikowanych produkcjach filmowych. Tytuł, w którym połączenie kilku różnych gatunków, jest zupełnie czymś normalnym dla twórców, a przygotowany przez nich nadmiar suspensu dosłownie wylewa się z ekranu hektolitrami.
Tytuł: Czarny węgiel, Kruchy lód (Bai ri yan huo)  Kraj: Chiny  Gatunek: Thriller, Dramat 
Końcówka lat 90-tych, Chińska gospodarka zaczyna nabierać coraz większego rozpędu. Z każdym kolejnym miesiącem Chiny coraz szybciej doganiają rozwinięte kraje zachodu. W jeden z fabryk, zlokalizowanych w północnej części kraju, pracownicy odkrywają poćwiartowane zwłoki na jedne z hałd węgla. Śledztwo kończy się dla lokalnej policji śmiercią kilku funkcjonariuszy i zniknięciem mordercy. Kilka lat później krajem wstrząsa seria podobnych zbrodni. Zhang Zili, jeden z ocalałych policjantów sprzed lat, stawia sobie za punkt honoru odnalezienie sprawcy i wymierzenie …